Trudno wyobrazić sobie świat bez Internetu. W środkach komunikacji można spotkać ludzi wpatrzonych w telefony komórkowe, zarówno dorosłych, jak i dzieci. Korzystanie z sieci coraz częściej zmienia się w uzależnienie. W przypadku najmłodszych wpływ urządzenia na mózg okazuje się groźniejszy, niż mogłoby się wydawać. Nie bez powodu olbrzymie zagrożenie dla dziecięcego rozwoju to tzw. cyfrowy autyzm.

Przyczyny autyzmu cyfrowego

Internet miał ułatwiać kontakty międzyludzkie, dawać możliwość tworzenia znajomości z innymi nawet z odległych zakątków świata. Jak na ironię, współcześnie częściej jednak ogranicza relacje interpersonalne w realnym świecie. Życie towarzyskie wielu osób (nie tylko dorosłych) istnieje głównie w sieci. Dzieci odczuwają ciągłą potrzebę sprawdzania powiadomień. Zakłócanie im tej czynności skutkuje rozdrażnieniem, a niekiedy agresją.

Dla najmłodszych dostęp do sieci internetowej to oczywistość, bo urodzili się w erze telefonów komórkowych. Przeglądanie mediów cyfrowych zajmuje dzieciom oraz młodzieży osiem godzin dziennie bądź więcej. Każdego dnia poznają mnóstwo nowych informacji, ale ich nie przetwarzają. Dane są dostarczane mózgowi w formie obrazu, co znacznie go obciąża. Odbiorca czuje znużenie oraz zmęczenie nadmiarem bodźców. W konsekwencji rozwija się u niego autyzm cyfrowy. Zjawisko hamuje kreatywne myślenie i zaburza koncentrację. Jeśli obawiasz się, że Twoje dziecko ma ten problem, weź pod uwagę, że psycholog może Ci zaoferować pomoc, ponieważ ma doświadczenie w pracy z takimi pacjentami.  

Najczęstsze objawy autyzmu cyfrowego

Pojęcie wyżej wspomniane to określenie potoczne i nie należy go rozpatrywać w kategoriach zaburzeń ze spektrum autyzmu (ASD), czyli neurorozwojowych, choć ma podobne symptomy. W dużej mierze do jego powstania przyczynia się negatywny wpływ telefonu na mózg. Im młodszy użytkownik, tym większe ryzyko dla jego stanu psychicznego. Szczególnie u małych dzieci mogą pojawić się trudności z koncentracją, pogorszeniem pamięci, zdolności poznawczych, opóźnienia w rozwoju mowy czy języka oraz rozluźnienie więzi z bliskimi. Niektóre stają się apatyczne, inne rozdrażnione, nerwowe oraz nadpobudliwie. Osoby poświęcające wiele czasu na przeglądanie sieci cierpią z powodu przebodźcowania. Cyfrowy autyzm prowadzi do osłabienia umiejętności skupiania uwagi, co przekłada się na gorsze wyniki w nauce bądź pracy. Dotknięty nim człowiek nie potrafi przeprowadzić twórczej analizy informacji, pozyskiwanych głównie z telefonu komórkowego czy innego urządzenia komputerowego. Rozleniwiony mózg nie jest zmuszany do wysiłku poznawczego.

Wpływ telefonu komórkowego na mózg dziecka

Zagrożenia płynące z nadmiernego korzystania ze smartfonów budzą coraz większe zaniepokojenie specjalistów. Badacze uświadamiają społeczeństwu, że autyzm cyfrowy ma liczne negatywne skutki. Stanowi niebezpieczeństwo dla dorosłych, a u dzieci grozi poważnymi zaburzeniami pracy mózgu. Zlekceważenie objawów świadczących o nieprawidłowościach układu nerwowego może odcisnąć się na ich późniejszym życiu. Naukowcy nie mają wątpliwości, że wręczanie dziecku urządzenia z dostępem do sieci na dłużej niż godzinę dziennie nie jest dobrym pomysłem. Im mniej czasu rodzic poświęca na zabawę z dzieckiem i odkrywanie wspólnie świata, tym gorzej oddziałuje to na rozwój.

Jak walczyć z uzależnieniem od telefonu?

Dzieci z niepokojącymi zachowaniami poddaje się odpowiednio dostosowanej terapii. Dzięki temu mali pacjenci mają zapewnione optymalne warunki do pracy nad deficytami. Daje im to w przyszłości szansę na samodzielne wykonywanie czynności z którymi mają problem. Dorośli natomiast mogą pomóc sobie sami. Jeśli zauważą u siebie symptomy cyfrowego autyzmu, nie muszą całkowicie odcinać się od telefonu komórkowego. Wciągu dnia warto wyznaczyć sobie czas na odpoczynek od mediów społecznościowych, scrollowania wiadomości etc., co ułatwi mózgowi regenerację.